Archiwum 21 października 2015

Cyfrowy dźwięk wygrywa

Międzynarodowy Konkurs Pianistyczny imienia Fryderyka Chopina dobiega końca. Znamy perfekcyjnie grającego zwycięzcę, drugie miejsce zajął kanadyjski pianista, który w finale jako jedyny zagrał koncert f-moll (lubię), trzecie miejsce zajęła pianistka z USA. Nie jestem muzykiem, Chopin nie jest moim ulubionym kompozytorem, nie mogę ocenić techniki gry ani środków przekazu. Mogę jednak powiedzieć, że większość wykonań mi się podobała.
Tegoroczny konkurs w stosunku do poprzednich bardzo wyróżniał się jakością transmisji. Po raz pierwszy odkąd słucham, mogę powiedzieć, że dźwięk nadawany podczas internetowej transmisji zdecydowanie wygrywał ze wszystkim, co było dostępne w tradycyjnych mediach. Dźwięk w TVP Kultura (odbierałem z kablówki) to była porażka, skompresowany dźwięk internetowej transmisji wideo był tylko trochę lepszy, drugi program Polskiego Radia byłby niezły, ale niestety UKF FM (nie mam odbiornika DAB+) ma swoje wady. Zdecydowanym zwycięzcą pod względem brzmienia dźwięku był przekaz nazywany Super Audio, dostępny na stronie konkursu.
Przekaz Super Audio
Kartę dźwiękową podłączoną przez IEEE1394 przełączyłem w tryb 96kHz, 24bity, wzmacniacz słuchawkowy pracuje w klasie A, używam moim zdaniem bardzo dobrych słuchawek. Strumień został wyłączony z inspekcji na zaporze sieciowej. Transmisja Super Audio zawiera sam dźwięk PCM bez kompresji stratnej, wymaga 5Mbit/s pasma, ale jakość tego dźwięku jest niezrównana, prawdziwie studyjna. Nigdy dotąd nie mogłem z czystym sumieniem powiedzieć, że internetowa technologia cyfrowego przekazu dźwięku może deklasować tradycyjne media i wszystkie brzęczące empetrójki razem.
Tym razem tak się stało.

1985-2015

Był październik 1985 r. Numer 40/XIX Computerworlda był już w sprzedaży.
cw-1985

Nieuchronnie zbliża się ustawiona na displeju data:

BTF

Pozdrowienia dla fanów „Powrotu do Przyszłości” zza kierownicy filmowego DeLoreana.

IMG_0238

Akcja filmu Powrót do Przyszłości II dzieje się w Kalifornii (w Hill Valley), a zatem w Polsce powinna być wtedy 16:28. Właśnie mija rocznica filmowego zdarzenia, które w rzeczywistości nigdy nie miało miejsca.