Niejednokrotnie w trakcie eksploatacji jakiegoś rozwiązania ujawniony zostaje bardzo poważny problem, którego wystąpienie można jednak wcześniej przewidzieć i przygotować odpowiednie programy zaradcze. W takim przypadku obejście problemu może być równie skuteczne, co jego ostateczne usunięcie.
Przykładem właśnie takiego działania jest zaproponowana przez Boeinga dyrektywa RIN 2120 – AA64 dotycząca samolotów Boeing 787 Dreamliner. Samolot ten ma skomplikowany system elektryczny (nie korzysta już z energii sprężonego powietrza bleed air pochodzącego ze sprężarek silników), a zatem posiada generatory energii elektrycznej o odpowiednio dużej mocy. Właśnie w oprogramowaniu komputerów sterujących tymi generatorami znajduje się błąd, który przypomina przepełnienie 32 bitowej zmiennej przez wartość licznika taktowanego sto razy na sekundę (przepełnienie nastąpi po 248 dniach). Skutkiem przepełnienia we wszystkich generatorach (zazwyczaj uruchamianych w krótkich odstępach czasu po sobie) jest przejście w tryb awaryjny i utrata zasilania. Taka awaria w locie prawdopodobnie skutkowałoby utratą kontroli nad maszyną. Boeing podjął zatem działanie zaradcze – proponuje wydanie dyrektywy AD (airworthiness directive), która nakazuje okresowe wyłączanie generatorów do czasu wydania nowej wersji oprogramowania. Wyłączenie można z powodzeniem wykonać na ziemi i według informacji Boeinga, we wszystkich Dreamlinerach generatory były wyłączane po 120 dniach w ramach regularnych czynności serwisowych. Czasami najprostsze sposoby są skuteczne.