Prawie trzy lata temu zastanawiałem się nad nową platformą, która mogłaby zastąpić zabitego przez Nokię Symbiana. Rozważałem BlackBerry, a także nowoczesne smartfony z systemem Android, ale wszystkie dzisiejsze dotykowe telefony miały jedną istotną wadę – krótki czas pracy na jednym ładowaniu akumulatora. Jeden dzień to jest zdecydowanie za mało. Posiadacze iPhone’ów narzekali na to, że ich smartfon nie przetrwał nawet jednego dnia, rekord pobił iPhone redaktora naczelnego – błąd w oprogramowaniu firmy Apple sprawił, że czas pracy nie przekraczał czterech godzin. Samsungi Galaxy były tylko trochę lepsze, bo i tak trzeba było je ładować codziennie.

Wszystko wskazuje na to, że znalazłem telefon, który może godnie zastąpić Nokię E72.

Oto dowód:
bateria Krueger&Matz Drive
Producent zastosował bardzo rozsądne podejście. Skoro nie można sprawić, by smartfon pobierał mniej energii, to trzeba go wyposażyć w akumulator o właściwej pojemności. Tutaj zastosowano aż 4000mAh. Żaden z testowanych przeze mnie uprzednio smartfonów nie mógł się pochwalić takim czasem działania!

Warunki testów oddawały rzeczywiste wykorzystanie – jedna karta, sieć 2G, normalne wykorzystywanie telefonu, w tym synchronizacja trzech kont pocztowych, komunikator internetowy i przeglądarka, słuchanie muzyki na słuchawkach. Jak widać na wykresie, w ciągu trzech dni nie ładowałem telefonu ani przez chwilę.

Dlaczego nie ma tagu „technologia importowana”? Bo smartfon ten powstał dla polskiej firmy.