Z jednej strony chwalimy się nowymi osiągnięciami, z drugiej zamykane są pracownie, które przez ostatnie lata rozwijały istniejące rozwiązania. W ciągu najbliższych dni zostanie zlikwidowana pracownia badająca lampy wyładowcze – jest to ostatnie takie laboratorium w Polsce.
Pracownia ta wykonywała specjalistyczne lampy na potrzeby poligrafii (promienniki ultrafioletu) i lecznictwa (lampy do fototerapii noworodków przy leczeniu żółtaczki fizjologicznej). Rozpoczęty został także projekt, który ma na celu opracowanie lamp na potrzeby rolnictwa. Obecnie rolnicy doświetlają uprawy w szklarniach za pomocą lamp sodowych, ale nie jest to optymalne źródło światła. Pracownia posiada wyniki badań, istnieją lampy, które sprawdzają się w szklarni o wiele lepiej. Dlaczego likwidacja podobnych pracowni odbywa się w takim momencie?
Co do kosztów – jestem przekonany, że grant badawczy wystarczyłby z powodzeniem do dokończenia prac i opracowania technologii i produktu, który mógłby przynieść korzyści polskiemu rolnictwu. Niestety Instytut Elektrotechniki nie jest zainteresowany rozwojem technologii oświetlenia (prawdopodobnie nie zdaje sobie nawet sprawy z rzeczywistej wartości Pracowni, którą przejęto po jakiejś śmiesznej wartości księgowej typu 5zł), a nie ma żadnej polskiej firmy komercyjnej, która chciałaby zainwestować w taki produkt.
Właśnie tak zabija się polską naukę.
Przy czym problem to nie tylko sprzęt. Problemem jest wiedza specjalistów – tego nie da się kupić zostawiając ogłoszenie w serwisie handlowym. Są to ludzie, którzy swoją pracę zaczynali jeszcze w Centralnym Ośrodku Badawczo Rozwojowym Polam, próbując kopiować zachodnie produkty. Obecnie nie ma takiej potrzeby, bo lampy firm Philips i Osram są dostępne w sklepach za rozsądne pieniądze. Dziś potrzebny jest rozwój niszy, której wielkie koncerny nie chcą zagospodarować.
Gdy kontrahenci Pracowni dowiedzieli się o jej planowanej likwidacji, natychmiast złożyli zamówienia na zapas. Nikt inny nie produkuje tak specjalistycznych lamp, projektowanych na konkretne zamówienie!