Nie wiem na ile analogia ze Stadionem Narodowym będzie aktualna w przyszłym roku, niemniej oba polskie stoiska były gotowe na czas i wyglądają dobrze. Prezentują się ciekawie, górując nad sąsiedztwem. Przez jasne wnętrze i zerojedynkowe oznaczenie, od razu sugerują, że polską siłą jest technologia cyfrowa, informatyka, w tym także to, czego nie widać z zewnątrz.



Każde stoisko ma swoją maskotkę – na jednym z nich jest czytnik wyposażony w syntezer głosu

Na drugim z nich jest sympatyczny robot trzymający jabłko.

Ci, którzy chcą w przerwie napić się kawy, zjeść jakąś smakowitość, zauważą, że na ladzie baru wyświetlane są ruchome obrazy. Bardzo ciekawy pomysł.

Stoisko to jednak nie tylko maskotki i ciekawostki. Jest także bardzo solidna porcja wiedzy. Jest informacja o polskich samolotach bezzałogowych, o ogromie wiedzy włożonej w powstanie tego, czym możemy się szczycić.
My też, jako Redakcja Tygodnika Computerworld, przyłożyliśmy swoją pracę do tego zasobu. Na obu stoiskach prezentujących nasz kraj, jest specjalne wydanie znanego Wam TOP200, który przedstawia polskie firmy.

Pozdrowienia spod polskich pawilonów na targach CeBIT!