Gdyby zrobić ranking najbardziej dziurawego systemu operacyjnego, prawdopodobnie ten system byłby w pierwszej trójce. I jest to Linux!
Ale nie jest to byle jaki Linux, skoro nazywa się Damn Vulnerable Linux. Twórcy tej dystrybucji postarali się stworzyć zestaw oprogramowania, który byłby tak dziurawy, jak to jest tylko możliwe – oczywiście po to, by dać materiał badawczy przyszłym ekspertom w dziedzinie bezpieczeństwa systemów.
Dystrybucja ta jest tym, czym żaden z ważniejszych Linuksów nigdy nie był – zestawem nieaktualnego, maksymalnie dziurawego, skonfigurowanego w niewłaściwy sposób oprogramowania, na którym adepci sztuki przełamywania zabezpieczeń mogą ćwiczyć do woli. Są tu stare wersje serwerów: Apache, PHP, SSH, FTP, BIND, MySQL, słowem wszystko, co miało ciekawą historię błędów. W komplecie dodano narzędzia, które ułatwiają analizę powłamaniową (m.in. debugger) oraz narzędzia deweloperskie. Będą także zadania domowe i gotowe przykłady eksploitowania błędów wraz z dokładnym opisem problemu.
Naucz się, bądź inny – takie jest hasło projektu. Uważam, że jest to solidny kawałek wiedzy, który każdy szanujący się specjalista w dziedzinie bezpieczeństwa systemów powinien znać. Wiedza to potęga i nie wolno jej lekceważyć.