Postanowiłem przetestować jak wygląda zgodność wsteczna w przypadku technologii, której codziennie używamy – telefonii komórkowej. Jestem mile zaskoczony.
Starsze telefony nie mają nowoczesnej technologii komunikacji firmowej (którą zamierzają dodatkowo rozwijać Nokia i Microsoft), nie będzie dla nich żadnych aplikacji (aplikacje są interesującym zjawiskiem i Nokia też to zauważa, budując SDK) i trudno o dostęp do Internetu.
W zamian za to starsze telefony mają swój styl, którego dzisiejszym smartphone’om brakuje.
Najstarszym telefonem z mojej skromnej kolekcji jest Alcatel HB200. Model ten był na rynku już w 1995r, był to mój pierwszy telefon, aktywację kupiłem w sieci PlusGSM (skorzystałem z promocji, aktywacja kosztowała 250zł zamiast 500zł, wybrałem najtańszy abonament Contact, minuta rozmowy 2,20zł, taryfikacja co 30 sekund). Telefon jest sprawny do dziś, ale nie chce działać z nowymi kartami SIM (np. Play Fresh, prosiłem rzecznika tej sieci o pomoc w przygotowaniu karty SIM dla tego zabytku, nie uzyskałem żadnej odpowiedzi), działa z kartą sieci mBank mobile. Jest to telefon na duże karty, czyli nie należy wyłamywać modułu SIM z ramki-opakowania, ale włożyć całość. Nie umożliwia wysyłania wiadomości SMS, nie wyświetla identyfikacji numeru przychodzącego. Ale ma świetny tor radiowy, rozmawiałem z niego na granicy zasięgu tam, gdzie Nokie i Ericssony nie działały. Sieć Plus pokazuje się w nim jako 260-01. Ten telefon dzisiaj byłby postrzegany prędzej jako satelitarny, niż GSM.
Alcatel HB 200
Kolejnym telefonem jest Motorola StarTAC – słynny klasyk filmowy.
Motorola StarTAC
Niestety nie działa w Polsce, bo jest to telefon w wyłącznie amerykańskim standardzie GSM 850. Upolowanie sprawnego StarTACa wcale nie jest proste. To już muzealny zabytek, ale akceptuje większość kart SIM i powinien działać.
Godnym następcą StarTACa jest mój najnowszy nabytek – Motorola Accompli 008. Dotykowy, z terminarzem i podobnymi narzędziami. Ten telefon działa bezproblemowo z jedną z trzech kart sieci Play (dealer okazał się miłośnikiem starych telefonów i powiedział mi który ze starterów należy wybrać, by działał), funkcjonuje wszystko, włącznie z klientem poczty elektronicznej i przeglądarką WAP. W odróżnieniu od dzisiejszych telefonów, jest świetnie czytelny w pełnym słońcu, chyba tylko Motorola F3 jest pod tym względem lepsza. Podświetlenie niebieskozielone, przypomina zegarki Indiglo. Jest to bardzo ergonomiczny telefon, gdyby miał bluetooth, prawdopodobnie korzystałbym z niego do dziś.
Motorola Accompli 008
Jak widać, sieć GSM ma bardzo dobrą zgodność wsteczną, działają nawet bardzo stare telefony, o ile operator dostarczy właściwą kartę SIM. Nie działają telefony przygotowywane wyłącznie na amerykański rynek, gdyż tamtejsze sieci GSM (jako jedyne na świecie) działają na innej częstotliwości.
Najpoważniejszym problemem nie jest awaryjność telefonów, ale brak nowych akcesoriów i części zamiennych. Nowego akumulatora do HB-200 nie da się już kupić, firma Alcatel już dawno zrezygnowała całkowicie z produkcji telefonów GSM, serwis też już nie istnieje. Telefon jest zasilany napięciem 7,2V przy wykorzystaniu płaskich modułów NiMH lub NiCd, których nie da się już kupić. Nie można użyć akumulatorów litowo-jonowych, gdyż telefon ten nie posiada układu ich ładowania.
Pożegnaliśmy już Centertela (czyli sieć NMT 450MHz) i stopniowo żegnamy się ze starszymi telefonami GSM. To był spory kawał historii komunikacji międzyludzkiej.