Coraz więcej wiemy na temat nowego systemu mobilnego, którym Microsoft ma zamiar nadrobić straty rynku i gonić Symbiana, iPhone’a, Androida czy Blackberry OS. Opublikowano już informacje na temat pierwszych trzech telefonów z tym systemem. Wiemy też czego nie będzie w Windows Phone 7.

Nie będzie opcji kopiuj-wklej między aplikacjami. Jest to decyzja podjęta celowo, miejsce schowka systemowego zajmie specjalizowana aplikacja, która przechwytuje linki – coś takiego, jak detekcja numerów w mailach i SMSach odebranych przez telefon Nokia Communicator 9300. Według mnie jest to dobry pomysł ale obok działającego normalnie schowka. Należy pamiętać, że w telefonach z WP7 będzie mobilna wersja prostego edytora tekstu i arkusza kalkulacyjnego. Tam opcja kopiuj wklej między aplikacjami się naprawdę przydaje. Nawet Apple w końcu zareagowało na feedback użytkowników i dodało tę opcję do iPhone’ów. Ciekawe czy Microsoft się złamie i wprowadzi ją ponownie.

Nie będzie multitaskingu – aplikacje firm trzecich nie będą mogły pracować w trybie usługi. Wyjaśniono, że przyczyną takiego ograniczenia jest dbałość o to, by telefon działał szybko i mógł poprawnie wejść w stan niskiego poboru energii. Deweloperzy otrzymali w zamian za to zestaw usług, do których aplikacje się podpina (na przykład Notification service). Tak twierdzi Mark Chamberlain (sr. Escalation Engineer, Microsoft Developer Support z działu WP7) i nie ma powodu, by mu nie wierzyć. Niestety trudno będzie napisać w ten sposób np. rozsądny komunikator, który będzie korzystał z powiadomienia i działał razem z pozostałymi aplikacjami. Nie da się też jednocześnie prowadzić rozmowy i użyć notatnika firm trzecich albo jakiejś zaawansowanej aplikacji do rejestrowania notatek. Nie będzie też szans na rozsądny menedżer zachowania telefonu, taki jak Call Manager w Nokiach z systemem Symbian.

Nie będą działać aplikacje napisane dla starszej platformy – nie ma zgodności wstecz, choćby z powodów wymienionych powyżej. Twórcy np. Automapy, aplikacji, która w Polsce mocno przyczyniła się do popularyzacji platformy Windows Mobile, będą musieli ją przepisać i rekompilować.

Na razie nie ma obsługi technologii Flash, ale myślę, że dość prędko się pojawi, podobnie jak najlepsza przeglądarka mobilna – Opera.

Tak okrojony telefon klasy smartphone bardzo wiele traci. Dlatego gdybym miał kupować nowy telefon tej klasy do moich prywatnych potrzeb, brałbym pod uwagę tylko dwa systemy: Symbian i Android.