Tak, prawdopodobnie będzie, ale nie jako wtyczka do Safari. Jak wiadomo, firma Apple mocno ogranicza dostęp do aplikacji, które można zainstalować na telefonie iPhone i wymaga przy tym korzystania z AppStore. Zamknięcie przenośnych produktów Apple (iPod touch, iPhone) dla aplikacji spoza AppStore jest jednym z najpoważniejszych wad tych urządzeń.

Wtyczka Flash jest oczekiwanym dodatkiem. Ponieważ bardzo ważnym źródłem przychodu Apple jest właśnie AppStore, firma ta walczy ze wszystkich sił z producentami niezależnych aplikacji, które naruszają ten monopol i rozwijają funkcjonalność telefonu poza „sklepu”. To samo dotyczy iTunes (tu wrogiem są portale z muzyką, takie jak radioblogclub lub choćby wrzuta.pl, do tego należy dodać filmy z Hulu.com). Wydanie wtyczki Flash dałoby dostęp do praktycznie dowolnej aplikacji napisanej w tej technologii – a to jest już ważna konkurencja dla AppStore. Po co kupować jakąś gierkę czy gadżet za ileś USD, gdyby można ją było obejrzeć za darmo z Internetu w technologii Flash? Wtedy taki program można napisać samemu przy użyciu narzędzi spoza monokultury Apple.

Tymczasem sama technologia jest prawie gotowa i mogłaby być bezproblemowo wprowadzona do tych telefonów. Firma Adobe przygotowała narzędzia Flash Authoring (jako składnik Flash Professional CS5), umożliwiające budowę aplikacji dla iPhone’a stworzonych z obiektów Flash. Nie oznacza to jednak, że w Safari natychmiast pojawi się obsługa obiektów SWF – na razie w ten sposób będzie można jedynie publikować aplikacje. Nowe narzędzie umożliwi skompilowanie samodzielnej aplikacji dla iPhone’a odtwarzającej ten obiekt, tak samo, jak Flash Projector w środowisku zwykłych komputerów. Tylko tyle, nic więcej. Jeśli wierzyć komentatorom, niektóre aplikacje z AppStore już są utworzone tą drogą, na przykład „Trading Stuff” i „Red Hood”.

Oczywiście zawsze znajdzie się ktoś, kto będzie chciał obejść sztuczne ograniczenia wprowadzane przez Apple. Ze wszystkimi tego konsekwencjami związanymi także z zapomnieniem zmiany domyślnego hasła użytkownika root (jeśli dobrze pamiętam: alpine w starych i TIMBERLINE w nowszych iPhone’ach).
Dlatego zapamiętaj – jeśli uwalniasz Twojego iPhone’a z niewoli, by wreszcie mieć to oprogramowanie, którego tak bardzo Ci potrzeba, zmień hasło użytkownika root. Potem poszukaj na forach co jeszcze trzeba zrobić, by ten telefon był w miarę bezpieczny.

Oprócz łamania zabezpieczeń (słowo kluczowe: jailbreak), wymyślono całkiem sprytne rozwiązanie polegające na parsowaniu pliku SWF i zamiany go na osadzane obiekty SVG. Jest to projekt (Gordon ). Nie wiadomo, jak sprawne będzie to narzędzie, ale pierwszy krok został zrobiony.

Mimo wszystko należy pamiętać, że wydanie prawdziwej wtyczki Flash (o ile w ogóle kiedykolwiek nastąpi) spowoduje wyświetlanie dokuczliwych reklam w Safari. Przeglądarka ta nie posiada oficjalnie dostępnego zaawansowanego filtru treści (takiego jak Adblock Plus w Firefoksie) i nieprędko pełnosprawny Adblock pojawi się w AppStore. Dodatek ten jest za to dostępny w Cydii, aby go zainstalować, trzeba złamać zabezpieczenia i odblokować telefon. Są też inne sposoby, niestety również wymagają ucieczki z więzienia.

Konieczność łamania zabezpieczeń do instalacji niezbędnego oprogramowania jest jednym z powodów, dla których nie chcę iPhone’a. O tym w następnym odcinku.